5. SPALANIE TŁUSZCZU.


 

     Cześć!
Miałam napisać ten post 27 września, ale niestety nie dałam rady i pisze go dopiero 28, ale myślę, że nie macie mi tego za złe, że się spóźniłam o jeden dzień. :)

     Dzisiejsza notka będzie o spalaniu tłuszczu. Wiele osób mimo, iż przestrzega diety, odżywia się zdrowo i ćwiczy regularnie od kilku dni, tygodni, miesięcy, dalej nie widzi efektów. Spowodowane to jest tym, że wiele osób popełnia podstawowe diety. Dlatego też postanowiłam napisać notkę najlepszych sposobach na spalanie tkanki tłuszczowej z własnego doświadczenia oraz z doświadczenia otoczenia. 

     JEDEN: regularne ćwiczenia.
Regularne ćwiczenia przyśpieszają przemianę materii, chroniąc przed odkładaniem się tkanki tłuszczowej na poszczególne partie ciała. Ćwicząc nieregularnie pozbywamy się kalorii, ale nie mają wpływu na utratę tkanki tłuszczowej.

     DWA: jedz regularnie.
Podstawową rzeczą w diecie podczas odchudzanie jest jedzenie regularnych posiłków. Najlepiej jest jeść 5 razy dziennie co 3-3,5h, z tego względu, iż podczas przerwy organizm wykorzystuje zapasy tłuszczu i spala go. Nie podjadaj pomiędzy posiłkami, jedynie herbatę i wodę. Okazuje się, że osoby, które jedzą częściej a w mniejszych ilościach chudną szybciej niż osoby, które jedzą mniej a więcej.

     TRZY: jedzenie przed snem.
Pamiętaj, aby jeść zawsze przed snem, nie można iść spać głodnym, bo może to doprowadzić do spowolnienia przemiany materii i może się zacząć odkładać tkanka tłuszczowa. To, że trzeba jeść przed godziną 18 czy tam 19 to jest mit, należy jeść do trzech godzin przed snem. Ale pamiętaj, żeby kolacja była lekka, bez makaronów, ryżu. Najlepsze będzie chude mięso, sałatki, dzięki, którym tłuszcz będzie się spalać także w nocy.

     CZTERY: śniadanie to podstawa!
W czasie odchudzanie należy pamiętać, że trzeba jeść śniadanie, bo to podstawowy posiłek dnia, to właśnie śniadanie daje nam energie na resztę dnia. Śniadanie powinno być syte mieć około 400-500 kcal. Pamiętajcie, aby nie było to nic słodkiego, najlepiej jajka, jakieś warzywa, np. pomidor, owsianka, soki ze świeżo wyciśniętych owoców, bądź też jakiś owoc. Pamiętaj, że nie jedząc śniadania spowalniasz swój metabolizm przez co zaczyna nam się odkładać tłuszcz, więc lepiej wstać te 15 minut wcześniej i zjeść na spokojnie śniadanie.

     PIĘĆ: ćwicz krócej.
Wiele razy spotkałam się z opinią, że im więcej ćwiczysz tym więcej się schudnie to jest kompletna bzdura! Najlepiej ćwiczyć krócej a bardziej intensywnej, bo w ćwiczeniach nie liczy się ilość ćwiczeń, ale jakość. Najlepszymi ćwiczeniami są ćwiczenia aerobowe, np. bieganie, jazda na rowerze, angażują one wiele mięśni. Prawidłowy trening powinien trwać więcej niż 30 minut, bo to dopiero od 30 minuty spalany zostaje tłuszcz w 80%, wcześniej spalamy tylko glikogen. Dobrymi ćwiczeniami są też ćwiczenia interwałowe, są to krótkie ćwiczenia do 20 minut, ale za to intensywne, po tych ćwiczeniach możemy też spalać tkankę tłuszczową kilka godzin po skończeniu ćwiczeń. Możemy też dobrać ćwiczenia siłowe. Treningi cardio także są dobre na spalanie tkanki tłuszczowej, bo angażują one wszystkie mięśnie.

     SZEŚĆ: woda.
Nie zapominajmy także o uzupełnianiu płynów w organizmie. Należy wypijać około 2-2,5 l wody, w zależności od pogody, od intensywności ćwiczeń. Wiadomo, że im goręcej, im bardziej intensywne ćwiczenia tym więcej wody jest potrzebne. Wodę należy pić małymi łyczkami, najlepiej ze szklanki. Może to być gazowana bądź niegazowana, byle nie smakowa, bo zawiera ona zbyt dużo cukru. Należy pamiętać o tym, że w czasie treningu co 10-15 minut należy wypić kilka łyków wody, aby woda nam się nie zatrzymała w organizmie, bo prowadzi to do tycia. Należy pić wodę regularnie nie tylko wtedy jeśli chce nam się pić, bo to oznacza, że zaczynamy się odwadniać. Pamiętajcie, więc, że woda to podstawa!

     SIEDEM: przerwa.
Najważniejszą rzeczą podczas ćwiczeń jest przerwa, pamiętajcie, aby w tygodniu ćwiczyć 4-5 razy, a 2-3 dni przeznaczyć na przerwę, żeby mięśnie mogły się zregenerować, aby uniknąć odkładanie się tkanki tłuszczowej. 
A Wy macie jakieś swoje sposoby?
A może przestrzegacie któregokolwiek z tych podanych wyżej?

21 komentarzy:

  1. Ja przyzwyczaiłam się, że codziennie piję około 2 litrów jakiegoś napoju. Czasem soki a czasem właśnie woda.
    http://antenaaa-atena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłabyś zrobić post z przykładową rozpiską ćwiczeń na tydzień? (Chodzi mi oto, żeby spalać tkankę tłuszczową, anie tak jak napisałaś - glikogen).

    OdpowiedzUsuń
  3. ojojoj, chyba nie dam rady :c
    http://sohunex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam przerwę 2 miesiące od ćwiczeń, jednakże przy regularnych posiłkach tak naprawdę nie przytyłam, dlatego stałe pory na jedzenie to jeden z ważniejszych kluczy do sukcesu!

    OdpowiedzUsuń
  5. piję 1,5 litra wody, oraz jem 5 posiłków regularnie co 3 godz:) jednak ćwiczę nie zawsze regularnie, czasami jest to 5 razy w tygodniu czasami tylko 2 :( głównie po 20 - 30 minut tylko :( jestem szczupła, tylko z talii chciałabym zejść ze 3-4 cm, jakaś porada tylko na talię/brzuch? :) (tylko nie hula hop!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam boczki Tiffaniego i półpompki. :)
      http://www.youtube.com/watch?v=r_J8btnIEKQ

      Usuń
    2. boczki tiffanego odkryłam z miesiąc temu i robię czasami:) a o półpompkach nie pomyślałam;)

      Usuń
  6. ja sie w miare stosuje do tych rad, ale nie umiem ograniczyc slodyczy i chcialabym schudnac z ud i bioder , co mam robic?
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci zamienić słodycze na owoce i warzywa, oraz na różne przekąski dietetyczne, np. ciasteczka owsiano-bananowe, dietetyczne rafaello. :)

      Usuń
    2. orzechy włoskie idealne zamiast słodyczy :)

      Usuń
  7. fajne rady super motywacje trzeba uświadamiać ludzi :) Oby tak dalej
    http://antiqueswardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Blog naprawdę fajny. Może twoje posty zmotywują mnie do schudnięcia, bo ze 20 kg muszę, jednak nie lubię długo ćwiczyć

    http://mugsbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego polecam interwały trwają od 5 do 20 minut, ale o tym już w następnym poście! :)

      Usuń
  9. Wody rzeczywiście dużo piję, gorzej jednak z regularnym jedzeniem... oj ciężko z tym.
    Zaczęłam też parę dni temu ćwiczyć, podjęłam się dwóch 30-dniowych wyzwań na przysiady i na wykroki, ale czy będą efekty ? Nie wiem... nie robię ich dokładnie, bo mam w nogach śruby, ale zakwasy są - więc i ćwiczenia chyba w jakiś sposób działają. Zerkam do Ciebie co jakiś czas, ale dziś dodaję do obserwowanych, przydadzą mi się takie wskazówki w podążaniu za idealną sylwetką :)

    zapraszam też do mnie, być może mój blog też Cię zaciekawi www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej bardzo fajny post ! :) Sama zaczęłam się brać ostatnio za siebie no i dzięki Tobie i Twoim cennym wskazówkom będzie mi łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie napisany post, mimo że większość tych rad już znam (bo tak, dążę do tego by w końcu pozbyć się zbędnej tkanki tłuszczowej, brr). Przyjemnie i szybko się to czytało. ;)
    Pozdrawiam,
    A.

    http://still-changeable.blogspot.com - będzie mi miło jeśli zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale masz świetnego bloga! :)
    polecę go koleżankom, które koniecznie chcą coś zrzucić.
    Mi na szczęście nie jest to potrzebne, choć w sumie trochę szkoda, bo bycie fit to teraz takie modne :D
    OBSERWUJĘ :)

    http://madgirl96.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ROSNIE NAM KOLEJNA CHODAKOWSKA :)
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W wakacje biegałam po 12 km co 2 dni, czułam się świetnie, a potem nabawiłam się kontuzji i od tamtej pory mam zakazane bieganie. A tak bardzo tęsknie za bieganiem...

    Zapraszam do siebie ;) http://ederta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, za każdy poświęcony czas czytając mojego bloga. Jeśli Ci się blog podoba miło mi będzie jak mnie zaobserwujesz. Możesz zostawić linka do swojego bloga z chęcią zajrzę.
Bardzo cenię sobie bardziej rozbudowane komentarze, szczere opinie na temat mojego bloga oraz notek.