38. JAK UNIKNĄĆ WIECZORNEGO PODJADANIA?

  

     Pewnie część z Was zna następującą sytuację: rano wstajecie planujecie co będziecie jeść i o której godzinie, trzymacie się planu do godziny dajmy na to 17, a około 21-22 tuż po kolacji wielkie bum! Dostajecie nagłego napadu głodu, macie ochotę na słodkie, wstajecie jecie wszystko co nawinie Wam się pod rękę i tak co wieczór. Wszystkie ćwiczenia i diety idą na marne, zaczynacie tyć. Nie podoba Wam się to, chcecie to zmienić, ale nie wiecie jak. Zachęcam zatem do przeczytania dalszej części posta, dzięki czemu dowiecie się jak temu zaradzić!

1. Jedz regularnie, wyznacz sobie godziny posiłków.
Prawidłowo powinno się jeść 5-6 mniejszych posiłków dziennie co 3-4 godziny. Najlepiej planuj sobie stałe godziny jedzenia, oczywiście w miarę możliwości, bo nie zawsze można jeść o ustalonej porze. Trzy posiłki powinny być większe, tj. śniadanie, obiad, kolacja, a dwa pozostałe wystarczy jakaś przekąska, np. owoc, warzywo. Śniadanie powinno się jeść nie później niż dwie godziny od wstania z łóżka, najlepiej pół godziny po wstaniu. Dzięki temu, że będziesz jeść regularnie nie dopuścisz do zahamowania cukru w organizmie. Spadek cukru jest czynnikiem podjadania. 

2. Wynagradzaj się.
Podjadanie często jest rekompensatą za ciężki dzień, dlatego też staraj się nagradzać wieczorem bądź też w ciągu dnia w inny sposób. Wracając z pracy mając ciężki dzień, kup sobie olejki eteryczne i zrób sobie relaksującą kąpiel, idź w ciągu dnia do kosmetyczki, kup sobie coś ładnego.

3. Pozbądź się z domu słodyczy, niezdrowe jedzenie.
To jest najlepszy sposób, żeby nie podjadać. Nie mając w domu żadnych słodyczy, bądź też niezdrowych przekąsek nie korci Cię, żeby je zjeść, ponieważ ich nie masz. Niezdrowe jedzenie zastąp owocami oraz warzywami.

4. Dużo pij.
Uczucie głodu czasem można pomylić z uczuciem pragnienia. Pij w ciągu dnia regularnie, małymi łyczkami. Jeśli wypiłaś już wodę i nie pomaga, możesz też spróbować napić się smakowej herbaty, np. zielonej z cytryną. Po kilku razach wejdzie Ci to w nawyk.

5. Dokładnie umyj zęby po kolacji.
Możesz również umyć zęby po kolacji, wtedy nie będzie Ci się chciało myć ich ponownie, dzięki czemu nie będziesz podjadać. Poza tym po umyciu zębów jedzenie źle smakuje.

6. Jedz przy stole.
Jedząc na kanapie przed telewizorem nie jest dobrym pomysłem, ponieważ skupisz się na tym co oglądasz, a nie na tym co jesz, przez co nie będzie kontrolował jedzenia. A siedząc przy stole jest mała szansa, że będzie Ci się chciało co chwile wstawać z krzesła, aby coś zjeść.

7. Zaopatrz się w owoce i warzywa.
Jeśli nie masz co robisz, chcesz coś przekąsić, sięgaj tylko po zdrowe przekąski, np. marchewkę, jabłko, dzięki temu coś schrupiesz, a i nie przytyjesz. 

8. Jedz powoli. 
Pamiętaj, aby jeść i łykać powoli, ponieważ w ten sposób robisz więcej kęsów, dzięki czemu przy zjedzeniu całej porcji będziesz najedzony. Przed zakończeniem posiłku sygnał sytości dobrze do naszego organizmu, nie będziesz odczuwał uczucia głodu. Jedząc szybko nie odczuwamy tego, że coś zjedliśmy przez co jesteśmy dalej głodni i wtedy sięgamy po przekąski.

9. Ćwicz!
Siedzisz wieczorem i tak myślisz, dopada Cię ochota na coś słodkiego? Zacznij ćwiczyć! Możesz też wyjść na wieczorny spacer, jest to na pewno zdrowsze niż podjadanie, a i możesz poprawić swój wygląd. Stracisz czas, nie myśląc o jedzeniu. 

10. Notujesz co jesz.
Jest to dobry sposób na to, aby kontrolować to co jesz. Po kilku dniach zobaczysz Twoje najczęstsze błędy, które popełniasz w swojej diecie.

11. Jedz z talerza.
Nakładaj każdy posiłek na talerz, aby kontrolować ile dziennie jesz. Jedząc z paczki nie kontrolujesz tego ile zjadasz, a duża paczka paluszków ma sporo kalorii. 

A Wy podjadacie wieczorem?
Znacie jakieś inne sposoby na podjadanie?

38 komentarzy:

  1. Hmm, świetne sposoby, słyszałam o kilku z nich już z paru źródeł, ale powiem, że u mnie nie zawsze się sprawdzają. Nie narzekam, bo właściwie to chcę przytyć, ale podjadanie na nic się nie zdaje. W każdym razie, umycie zębów wcale nie przeszkadza mi w podjadaniu po, choć ponoć powinno temu zapobiegać. Z kolei owoców nie powinno się jeść po godzinie 18 (albo 16, nie jestem pewna), ze względu na cukry. Zgadzam się za to z tym piciem, bo faktycznie, jak mocno się nawodnię, to nie podjadam.

    www.swiatobserwatorki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam z tym ogromny problem. Cały dzień potrafię nie jeść nic, bo wiecznie jestem zajęta albo po prostu nie mam ochoty i nadrabiam wieczorami. Siedzę do późnych godzin i praktycznie cały czas coś jem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry te rady :) Ja mam potrzeby rekompensowania sobie złych przeżyć ale na szczescie w inny sposób - jakiś nowy gadżet itp. :)
    Częstsze posiłki to podstawa! nNie pozwalają by nam spadł cukier :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe sposoby :) Niestety jestem uzależniona od słodyczy, więc trudno będzie mi z nich zrezygnować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie słodycze mogą nie istnieć, ale bardzo mi trudno zrezygnować ze słonych przegryzek i chleba,a owoce też najlepiej mi smakują wieczorem, a po 17 nie powinno się już ich jeść, więc zostaje tylko walka z samym sobą i zmiana nawyków żywieniowych
    Zapraszam: http://blog.alkapask.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Te rady na pewno mi się przydadzą, ponieważ niestety często podjadam :/ Widzę, że tu przyjemnie będę wpadać częściej ^^
    Może obs za obs? Jeśli nie to chociaż w wolnych chwilach wpadnij! my----reality.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle jest sposobow, a mim oto ludzie wciaz maja z tym problem... :D pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten trik z myciem zębów się sprawdza :D
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawy post! :)
    Buziaki :)
    zapraszam na mojego bloga ----> http://wiczka12.blogspot.com/2016/01/winter_82.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety u mnie się nie da systematycznie jeść :/ ale mimo wszystko staram się wieczorem nie podjadać, wolę iść wcześniej spać ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny wpis! Tego potrzebowałam :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  12. Wypadałoby mi w końcu przestać podjadać :) bo ćwiczenia nic nie dadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twój wpis i blog jest po prostu genialny <3 Zapraszam do mnie ! Yourfallsky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe tipy, teraz tylko wdrożyć je w życie :D

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post. Idealny dla mnie. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się wytrwać w postanowieniach. ;)

    nemetriaaxirus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy post!
    Ja prawie codziennie wynagradzam się ćwiczeniami haha :D I wiem że musze więcej pić !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja podjadam;/ Ale trzeba w końcu z tym skończyć;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najgorzej u mnie z tymi słodyczami :( Po ciąży jestem od nich uzależniona !!
    Zapraszam http://alleynaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas akurat nie ma problemu z podjadaniem :) Jednak niekiedy najdzie nas ochota na jakieś słodkości, dlatego te rady są naprawdę przydatne nie tylko w kwestii słodyczy czy podjadania, ale również życia zdrowo :*
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    http://cieszsiechwila-ld.blogspot.com/
    PS.: Może wspólna obserwacja? Jeśli tak to daj znać na naszym blogu ;* Życzymy powodzenia w blogowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne sposoby, z podjadaniem mam wielki problem. Na pewno skorzystam z rad :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój pierwszy krok w postanowienie ... to zielona herbata/melisa zamiast kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja cały czas podjadam potrafię nie dość, że w ciągu dnia bardzo zjeść to i również wieczorem. Ale nie przeszkadza mi to, ponieważ nie tyję dopóki wyglądam okej nic z tym nie robię kiedy mój metabolizm już nie będzie taki sprawny zajrzę na Twojego bloga haha :D bo niestety nawyk podjadania nie minie znając życie i trzeba będzie się Go pozbyć. Dałaś świetnie sposoby pewnie dużo osób z nich skorzystało :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie mam takiego problemu, lecz mój tata często lubi podjadać w nocy :P Podjadam jedynie w dzień co chwilę, bo jestem strasznym głodomorem i mogę jeść i jeść i nie przytyję :(
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :) -> MARTA-ZET.BLOGSPOT.COM - klik♥


    OdpowiedzUsuń
  24. a ja nie mam problemów z podjadaniem :) ale post bardzo przydatny ;)
    zapraszam do mnie, ankieta dla czytelników: agusska--agusska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkie rady biorę sobie do serduszka. Często podjadam wieczorami - ale ostatnio tylko schudłam, a nie przytyłam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak zobaczyłam swój brzuch, przetarłam oczy i skończyłam z podjadaniem :)
    Fantastyczny wpis, można się wiele dowiedzieć
    Zapraszam: Mój Blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie wystarczy pozbycie się z barku nieodpowiednich produktów ;) Mam słabość do chrupków i tylko do nich ;)Ćwiczę sporo bo 6 razy w tyg + bieganie więc nie chciałabym potem mieć wyrzutów sumienia :D Pije tylko wodę niegazowaną i taką mam zawsze przy łóżku :) W szafce zagościły wafle ryżowe i chrupki kukurydziane :) :D
    Obserwuje :* jeśli znajdziesz chwile zajrzyj do mnie http://beautybyladies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Staram się dużo pić i czuję się po tym lepiej.
    Teraz miałam ferie, wstawałam o różnych porach więc gorzej było mi przystosować się do regularnego jedzenia, ale teraz zaczyna się szkoła i postaram się to zmienić!

    Co do jedzenia powoli; zauważyłam wielką różnice! Kiedyś jadłam *żarłam* na szybkiego i ledwo co jedzenie przechodziło mi przez gardło. Dużo to daje, polecam!

    Mój blog jest pisany dla ludzi, nie dla sławy :)
    Jeżeli trafił w Twoje gusta - przyjmij go z otwartymi ramionami!
    zaobserwuj byś o nim nie zapomniał!

    świetny post i oczywiście obserwuję! :)
    zapraszam do siebie

    http://maja-sum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Hmm porady wydają się na prawdę super, z chęcią je wykorzystam, bo podżeranie wieczorne i nocne to mój ciągły problem :/ W szczególności zacznę więcej pić, ponieważ wiem, że często o tym zapominam! :)
    Mój Blog - zerknij! Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak, bardzo ważne jest to, by mieć wyznaczone godziny posiłków i trzymać się tego planu. ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  31. w sumie chyba nie mam jakichś wielkich problemów z podjadaniem, chyba ze jestem strasznie głodna w nocy :D/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  32. pozbyc sie z domu slodyczy ? mało prawdopodobne :(
    u mnie trening nóg i pośladków --> http://cmillee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, za każdy poświęcony czas czytając mojego bloga. Jeśli Ci się blog podoba miło mi będzie jak mnie zaobserwujesz. Możesz zostawić linka do swojego bloga z chęcią zajrzę.
Bardzo cenię sobie bardziej rozbudowane komentarze, szczere opinie na temat mojego bloga oraz notek.