86. Haul lumpeksowy

     Witajcie, tydzień temu w sobotę byłam w lumpeksie i upolowałam 4 pary spodni, koszulę. W chińskim sklepie kupiłam również dwie inne rzeczy, ale nie ubrania. Nie przedłużając zapraszam do oglądania zakupów.
     Ostatnio polubiłam chodzenie po lumpeksach. Można tam znaleźć naprawdę bardzo fajne ubrania za parę groszy.
1. Spodnie z przetarciami, stan idealny, jak nowe. Kosztowały 16 zł, a po przecenie wyszło 8 zł.
2. Spodnie na gumie, idealne do pracy, również mało noszone. Kosztowały 13 zł, dałam za nie 6,50 zł.
3. Następne ciemne spodnie do pracy, również w idealnym stanie. Kosztowały 13 zł, ja zapłaciłam 6,5 zł.
4. Te spodnie są najlepsze! Ale niestety, nawet mi kostki nie weszły i odsprzedałam, a szkoda. Kosztowały 13 zł, ja dałam za nie 6,50 zł.
5. Zamykana skarbonka z Kubusiem Puchatkiem. Kupiona w chińskim za 4 zł.
6. Koszula kolorowa kupiona w ciucholandzie za 9 zł. Przeceniona z 12 zł.
7. Puszek szary z kocimi uszami. Wygląda pięknie do torebki jako breloczek. Kupiony z chińskim za 5 zł.

Lubicie buszować w lumpeksach?
Lubicie chodzić do chińskich sklepów?

34 komentarze:

  1. Uwielbiam lumpeksy tyle perelek tam mozna znaleźć za grosze. Co do chinskich sklepów to jakość ubrań nie zawsze mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię zakupy w sklepach z odzieżą używaną!

    OdpowiedzUsuń
  3. W lumpeksach można trafić na fajnie, ciekawe ubrania. Czasem udaje się kupić tanio firmowe ciuchy, które jako nowe kosztowałyby niemało. W sklepie z używaną odzieżą najlepiej i najtaniej wychodzi, jeśli kupuje się na wagę :)
    Co do spodni, to rzeczywiście, wyglądają one jak nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam wiele razy korzystałem a raz kupiłem bluze CK za 30 zł

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zdecydowanie do lumpeksow nic nie mam, naprawdę mozna znalezc cudeńka, taki jak twoje ;)
    Pozdrawiam!
    frydrychm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama czasem odwiedzał lumpeksy, można tam trafić na super ubrania !

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę sama wybrać się do lupeksu, może i ja upoluje coś fajnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam chodzenie po lumpeksach, najbardziej lubię kupować w nich spodnie :D Numer 3 to mój faworyt :D
    Puszek cudowny, a do tego te uszka <3

    OdpowiedzUsuń
  9. No czasami faktycznie można znaleźć coś ciekawego w lumpeksach, nawet rzeczy z metkami. :D

    Pozdrawiam!
    Annes

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako że mieszkam w Anglii, to uwielbiam chodzić na tzw. pchli targ ;) Jest troszke inny niż zwykły lumpeks, ale uwielbam wyszperać jakieś perełki za takie niskie ceny :)
    Super łupy :)

    podkowaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam lumpeksy! :)
    Spodnie są mega :) udane zakupki :)

    OdpowiedzUsuń

  12. Calkiem niezly blog, dobrze sie czytalo ! Szukasz moze serwisu dla samochodów BMW w Warszawie? Wejdz do mnie na strone i obczaj:
    Serwis BMW Warszawa

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam lumpexy :)
    Rzadki kupuje jednak spodnie, bo ciężko mi na siebie jakieś znaleźć. Ale jak schudnę to sobie coś poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy te spodnie nr 4 są z wysokim stanem? Ja próbowałam kiedyś takie dorwać w ciuchu, ale ciężko je trafić ;) Szczególnie w rozmiarze XS i rozsądnej cenie ;) No i muszę się przejść do chińskiego, bo takie pierdółki, typu skarbonka z Kubusiem Puchatkiem, teraz by mi się przydały ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zakupy w lumpeksach, o czym możesz przekonać się na moim blogu :)
    http://poradydlakazdejkobiety.blogspot.com/

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne rzeczy. Jestem tego zdania , że czasem warto iść do lumpeksu i kupić tańsze rzeczy , czasami na prawdę przytrafi się coś fajnego ;)
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie można znaleźć perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lumpeksy są na tyle okey ,że nie dość,że można znaleźć fajne rzeczy to potem odsprzedać je za dwukrotną cenę. Co mnie najbardziej śmieszy ,że mniejszych miejscowościach czy wioskach w lumpeksach potrafią mieć nowe rzeczy z zary np i sprzedawać po 5 /10 zł bo nie znają wartości , więc w ten czy inny sposób się opłaca

    OdpowiedzUsuń
  19. Lumpeksy to super sprawa, ale ja gdzieś nie mam szczęścia.. Chociaż kiedyś upolowałam masę super spodni za grosze i przerobiłam je w super spodenki. Lepszych nigdy nie miałam. ;d

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale bym pobuszowała! :D
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam takie zdobycze, a jaka satysfakcja :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W takich sklepach mozna wychaczyc super ubrania tylko trzeba miec czas chodzic po nich :)
    Pozdrawiam
    http://sportowyblogewy.blogspot.com/2017/02/bawimy-sie-w-ukrywanie.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja po normalnych sklepach to już tylko po buty i bieliznę chodzę, resztę mam z lumpa ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham lumpeksy! Od końcówki gimnazjum zaczęłam już czasami je odwiedzać, ale teraz (chodzę do 2 Lo )jestem w stanie chodzić po lumpeksach w okolicach mojej szkoły kilka razy w tygodniu, bo wiem kiedy i gdzie jest rozsprzedaż towaru, a te ostatnie dni lubię najbardziej ;p
    Ostatnio mam straszną fazę na szaliki - ale nie te ogromne koce, tylko takie dość wąskie. Nakupiłam ich chyba 5 ostatnio hahahah
    Zazdroszczę, że udało Ci się kupić tyle spodni - do nich akurat szczęścia nie mam :/
    YOZiZiRA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Na modzie damskiej to ja się nie znam, ale wygląda ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj ja kocham chodzić po lumpeksach ;) często można trafić naprawdę fajne rzeczy za grosze ;)
    Zapraszam 👉 maksimilion.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Również lubię chodzić po sh. Można tam znaleźć wiele oryginalnych ubrań w każdym guście. Zapraszam do mnie http://martynakochanowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja na lumpeksach nie potrafię nigdy niczego znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam kupować spodnie w lumpach <3 ale odkąd nie mieszkam w Katowicach to już nie buszuję w takich miejscach, bo w okolicy nic fajnego nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze jak patrze na te haule lumpeksowe to mam motywacje zeby czegos poszukac ale jednak cala motywacja konczy sie fiaskiem i nigdzie nie wychodze

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja ostatnio co pójdę to nie mogę nic znaleźć, nawet na nowym towarze. Trafiły ci sie fajne rzeczy ;)
    Pozdrawiam
    Lifestylejulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, za każdy poświęcony czas czytając mojego bloga. Jeśli Ci się blog podoba miło mi będzie jak mnie zaobserwujesz. Możesz zostawić linka do swojego bloga z chęcią zajrzę.
Bardzo cenię sobie bardziej rozbudowane komentarze, szczere opinie na temat mojego bloga oraz notek.